Karol Basz zakończył finał zawodów Winter Cup na 8 miejscu.

Na torze w Lonato startowało 110 zawodników, ciężkie warunki pogodowe męczyły kierowców już od czwartku – padał deszcz oraz była niska temperatura. W piątek Karol zajął 17 lokatę w kwalifikacjach, które odbyły się na mokrej nawierzchni.

W sobotę w dwóch wyścigach kwalifikacyjnych zajął dwa razy 2 miejsce. W niedziele odbył trzy kolejne wyścigi w których zajął 11 i 2 miejsce. Karol nie ukończył jednego biegu, gdyż w jego gokarcie doszło do awarii, która wyeliminowała go z dalszej jazdy.

To dało mu 16 miejsce startowe do półfinału, w którym zaraz po starcie został wypchnięty po za tor i spadł na ostatnią 34 pozycje. Zdążył jednak odrobić do 17 miejsca co dawało mu 17 pole startowe w ścisłym finale Winter Cup, w którym zajął 8 miejsce. Finał odbywał się przy sztucznym oświetleniu na suchej nawierzchni.

„Generalnie jestem zadowolony z występu, jednak mogło być dużo lepiej ponieważ do finału startowałem z dalekiego 17 pola. Po starcie było, ale zamieszanie po którym czołówka zdążyła trochę odjechać. Robiłem wszystko co mogłem i wywalczyłem ósme miejsce. Był to bardzo ciężki weekend. Za tydzień zaczyna się pierwsza runda WSK Euro na torze w La Conca. Rok temu tam wygrałem i mam nadzieje ze to powtórzę ten wynik”.