Karol Basz nie zwalnia tempa i w najbliższy weekend ponownie zobaczymy go za kierownicą samochodu klasy GT3. Polak, wraz ze swoim tegorocznym zmiennikiem, Vito Postiglione, wystartuje w ostatniej rundzie mistrzostw Włoch GT, która odbędzie się na torze Mugello. Po dwóch wizytach na podium na Monzy celem jest walka o jak najlepszy wynik. 

Przed trzema tygodniami Basz debiutował za kierownicą samochodu GT3, dzięki zaproszeniu ze strony zespołu Imperiale Racing. Teraz ekipa chce raz jeszcze zobaczyć Polaka w swoim samochodzie i już teraz przygotowywać się do kolejnego sezonu. Krakowianin doskonale zna tor ulokowany nieopodal Florencji i nawet stawał na podium tego obiektu.

Weekend na Mugello rozpocznie się w piątek o godzinie 11:15, kiedy zawodnicy wyjadą na pierwszy trening. Drugi zaplanowany został na godzinę 15:15, natomiast sobota będzie stała pod znakiem kwalifikacji (9:45) oraz pierwszego wyścigu, który ruszy o godzinie 14:05. 24 godziny później, w niedzielę, odbędzie się natomiast druga odsłona walki koło w koło.

„Bardzo się cieszę z kolejnego zaproszenia od ekipy Imperiale Racing oraz tego, że dostrzega ona moje wyniki. Na Monzy dwukrotnie stanęliśmy na podium i mam nadzieję, że teraz ponownie będziemy walczyć o najwyższe pozycje. Nie będzie to jednak łatwe, gdyż z powodu tych dobrych wyników w ostatniej rundzie, będziemy musieli spędzić w boksie ponad 20 dodatkowych sekund. Nie poddajemy się jednak, zwłaszcza że dobrze znam Mugello. Ścigałem się na nim w zeszłym roku, więc od pierwszego wyjazdu na tor skupimy się na wyczuciu tego niesamowitego auta i walce o jak najlepsze wyniki. Dziękuje za wsparcie wszystkim fanom, mojemu głównemu sponsorowi jakim jest firma Olimp, a także firmom Genpharma, Eneos i Cronic, właściciel sklepu RallyShop.pl oraz ekipie Triton Racing oraz naszemu patronowi medialnemu, portalowi Interia.pl” – powiedział Karol Basz przed zawodami.

„Bardzo cieszymy się z kolejnego startu Karola w aucie GT3, gdyż to będzie naszym wyzwaniem w kolejnym sezonie. Dziękujemy ekipie Imperiale za tą wyjątkową szansę i zmierzamy do Mugello chcąc walczyć o zwycięstwo i po raz kolejny pokazać, jak szybki jest Karol” – powiedzieli menedżerowie Polaka – Giovanni Minardi i Alberto Tonti.