Karol Basz i Vito Postiglione mają za sobą kwalifikacje przed ostatnią rundą Lamborghini Super Trofeo Europe. Na torze Vallelunga pod Rzymem polsko-włoska załoga plasowała się w czołowej piątce i będzie zaciekle walczyć w jutrzejszych wyścigach. 


Basz i Postiglione rozpoczęli dzień dwoma sesjami treningowymi, w których dwukrotnie uplasowali się na szóstej pozycji. Różnice w czasach poszczególnych załóg były jednak bardzo niewielkie i zgodnie z przewidywaniami Polaka czekała bardzo ostra walka w czasówce.

Podczas pierwszego segmentu kwalifikacji Vito Postiglione przejechał jedno okrążenie toru w czasie 1:31,588, co dało mu piąte pole startowe. Kiedy Basz przejął samochód, to udało mu się o jedną pozycję poprawić osiągnięcie Włocha, dzięki czemu ekipa Imperiale Racing rozpocznie drugi wyścig z czwartego pola.

„Pierwszy dzień zdecydowanie nie poszedł po naszej myśli, gdyż cały czas szukamy optymalnych ustawień. Strata nie jest duża, jednak z tego powodu jutro będziemy musieli naprawdę dać z siebie wszystko. Jestem przekonany, że ekipa na pewno coś poprawi przed wyścigiem, jednak mimo tego, że prowadzimy w klasyfikacji, to ostatnia runda nie zapowiada się dla nas łatwo. Trzymajcie kciuki! Dziękuje za wsparcie wszystkim fanom, mojemu głównemu sponsorowi jakim jest firma Olimp, a także firmom Genpharma, Eneos i Cronic, właściciel sklepu RallyShop.pl oraz ekipie Triton Racing oraz naszemu patronowi medialnemu, portalowi Interia.pl” – powiedział Karol Basz.