Dwa zwycięstwa i mocny debiut

W miniony weekend na torze Paul Ricard Karol Basz miał pełne ręce roboty. Krakowianin, wraz z Andrzejem Lewandowskim odniósł dwa kolejne zwycięstwa w Lamborghini Super Trofeo Europe, a także razem z zespołem JP Motorsport zaliczył pozytywny debiut w serii GT World Challenge. 
 
Zawody we Francji były dla Polaka bardzo pracowite. Oprócz swoich zwyczajowych startów w pucharze Lamborghini debiutował on także w nowej serii i nowym samochodzie. Karol dołączył do byłego kierowcy F1 Christiana Kliena oraz Patryka Krupińskiego, by za kierownicą McLarena 720S GT3 zmierzyć się z elitą wyścigów GT. Polsko-austriackie trio zaliczyło bardzo obiecujący początek weekendu i cały zespół podczas treningów miał dobre tempo, a w trakcie swoich kwalifikacji Basz był szybszy niż fabryczny kierowca McLarena! Wyścig jednak nie poukładał się po myśl JP Motorsport, gdyż Patryk został uderzony przez jednego z rywali i musiał zjechać do boksu na zmianę przebitej opony, a później Karol stracił część oświetlenia zewnętrznego po kolizji z królikiem przy prędkości ponad 270 km/h. Przez to walka o wysokie lokaty nie była możliwa, jednak ekipa zameldowała się na mecie i zebrała cenne doświadczenia w najmocniejszej serii GT. 
 
W Lamborghini Super Trofeo Europe natomiast Basz i Lewandowski przyjeżdżali do Francji jako faworyci klasy Pro-Am i nie zawiedli oczekiwań. Podczas kwalifikacji Karol był absolutnie najszybszy i przed pierwszym wyścigiem ustawił swój samochód na pierwszym polu startowym. Tak dobre miejsce udało się zamienić na czwartą lokatę w generalce oraz pewne zwycięstwo w klasie Pro-Am. W niedzielnych zmaganiach Polacy startowali z czternastego pola i jeszcze przed zmianą kierowców Andrzej Lewandowski zdołał wyprzedzić trzech rywali. Podczas pit stopu pojawiły się co prawda drobne problemy z domknięciem drzwi, które kosztowały zespół kilkanaście sekund, jednak potrzeba odrabiania strat w niczym nie przeszkadzała Baszowi. Krakowianin zaprezentował świetne tempo i na przedostatnim zakręcie sięgnął po kolejne zwycięstwo w klasie Pro-Am. 
 
– Podczas weekendu na Paul Ricard działo się naprawdę dużo! W Lamborghini Super Trofeo Europe zdobyliśmy drugie w sezonie pole position i odnieśliśmy kolejne dwa zwycięstwa w Pro-Am, choć w drugim wyścigu mogliśmy być wyżej w generalce – straciliśmy kilkanaście sekund przez problem z zamknięciem drzwi podczas zmiany kierowców. W GT World Challenge notowaliśmy bardzo dobre czasy, a ja podczas swoich kwalifikacji pojechałem szybciej niż fabryczny kierowca McLarena. Sam wyścig nie ułożył się jednak po naszej myśli. Najpierw Patryk został uderzony przez rywala, co skończyło się przebiciem opony i nieplanowanym pit stopem, a później ja uderzyłem w królika na prostej przez co w nocy mieliśmy tylko jedną sprawną lampę. Dojechaliśmy do mety i choć liczyliśmy na lepszy wynik, to debiut mogę uznać za udany. W Lambo dwa zwycięstwa i mocne tempo McLarenem – jestem zadowolony i w kolejnych startach będę cisnął jeszcze mocniej! – powiedział Karol po podwójnych zawodach na torze Paul Ricard.